Czołem !!!

Takich wypadów jak ten się nie zapomina!!!.Ale drogą wstępu… . Kudłoń miał miejsce w sobote (9.05.2009) a zaraz po zejściu do Rzek dostaje wiadomość – „trening przez Kieratem – albo z Bochni, Rabki, Myślenic do Limanowej. Do kierata pozostały niecałe 2 tygodnie a my chcieliśmy sprawdzić „naszą stamine”. Po słonecznej i w miarę ciepłej sobocie należało się spodziewać, że niedziela już nie będzie taka łaskawa i obfita w słońce jak sobota -co zobaczycie na zdjęciach.

Nogi nie zdążyły jeszcze odpocząć po Kudłoniu a w Myślenicach jestem w niedzielny ranek kolo 10 godzin skąd ruszamy…. Ok 53 km czekało nas do przejścia. Atrakcje jakie panowały przez cały dzień były porównywalne z prawdziwym Kieratem. Więcej przeczytacie i zobaczycie w galeryjce kieratowej, która jest dostępna pod nr.6

NA KIERAT !!!